KulturaMiastoZwiedzanie

Dowcipny pomnik. Krzysztof Jarzyna z „Poranku kojota” uhonorowany na Łasztowni

Na Łasztowni stanął już pomnik Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina, czyli ikony popkultury lat ‘2000 oraz fikcyjnej postaci, która pojawiła się w kultowej komedii Olafa Lubaszenki pod tytułem „Poranek kojota”.

Pomnik czeka na odsłonięcie

Pomnik „szefa wszystkich szefów” jest już gotowy, znana jest także jego lokalizacja na Łasztowni, ale dzieła jeszcze nie można podziwiać – na razie pozostaje ukryte pod czarną folią.

Wielkie odsłonięcie dowcipnego pomnika ma odbyć się już niedługo, ale dokładna data tego wydarzenia jeszcze nie została ujawniona. Z pewnością przyciągnie ono tłumy nie tylko samych szczecinian, ale i zagorzałych fanów filmu „Poranek kojota” z całej Polski.

To zresztą nie pierwszy dowcipny pomnik przygotowany na Łasztowni w Szczecinie. Przez jakiś czas można tam było podziwiać jaki hołd z przymrużeniem oka szczecinianie złożyli lokalnemu przysmakowi – paprykarzowi szczecińskiemu.

Pamiątkowe zdjęcie przy pomniku

Koncept pomnika Krzysztofa Jarzyny na Łasztowni to zwycięski projekt zgłoszony w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego w 2019 roku. Jego inicjatorem był Paweł Krzych, szczeciński bloger.

Inicjatywa ta początkowo spowodowała poważny opór ze strony lokalnych radnych, ale finalnie władze zdecydowały się przeprowadzić konkurs na design instalacji, a następnie wdrożyć plan w życie.

Spośród pięciu nadesłanych do konkursu prac wybrano projekt autorstwa Ewy Bone i Ewy Kozubal. Spod ich ołówka wyszła czarna postać stojąca na cokole z charakterystyczną walizką w ręku i ciemnymi okularami na oczach. Miejsce twarzy zajmuje dziura, tak by każdy zainteresowany mógł stanąć z tyłu i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie jako Krzysztof Jarzyna. W efekcie pomnik ma pełnić funkcję kreatywnej atrakcji turystycznej i nowego charakterystycznego punktu w mieście.