Sytuacja niebezpieczna: Prześladowani przez szczury mieszkańcy Szczecina zwracają się o pomoc

Sytuacja niebezpieczna: Prześladowani przez szczury mieszkańcy Szczecina zwracają się o pomoc

Problem nadmiaru szczurów dla jednej ze wspólnot mieszkaniowych w Szczecinie stał się przyczyną zmartwień i lęku. Zdaniem wielu mieszkańców, winna tej sytuacji jest ich sąsiadka, która regularnie karmi te gryzonie w swoim domu. Ze względu na nasilający się problem, konieczne było zaangażowanie odpowiednich służb, takich jak sanepid i pomoc społeczna.

Dziennikarze z „Interwencji” mieli okazję porozmawiać z osobami mieszkającymi w pobliżu kobiety, której sympatia do tych dzikich gryzoni wywołuje liczne kontrowersje. Jeden z jej sąsiadów, Małgorzata Ł., wyraziła swoje obawy dotyczące otwierania balkonu, nie będąc pewną, czy szczury zdecydują się wtargnąć do jej domu. Dodała również, że mieszkańcy robią wszystko, co w ich mocy, aby chronić swoje domy. Innym dowodem na problem są opowiadania innej sąsiadki o znalezionych pojemnikach po mięsie i miskach, które mogły służyć jako karmniki dla szczurów.

Stacja sanepidu w Szczecinie przyznaje, że potwierdzenie obecności tych gryzoni jest wyzwaniem. Kontrola przeprowadzona po zgłoszeniu z 2024 roku nie dała żadnych konkretnych dowodów na ich obecność. Sytuacja uległa zmianie dopiero w 2025 roku, kiedy urzędnicy otrzymali nagranie od jednego z sąsiadów owej kobiety, pana Krzysztofa, które jasno pokazało rozmiar problemu.